Zorr, w tym kraju to jest normalnie jak w Afryce, żeby czekać 1.5 roku na operacje, co to kurwa ma być, na co idą nasze pieniądze sie pytam :!: :evil:
Ubezpieczyciel musi dać auto
Zwiń
X
-
superb combi 2.0TSI 4x4 DSG L&K 393PS/509Nm stage 2 by CS
http://forum.octaviaclub.pl/viewtopi...er=asc&start=0
poprzednio octa 2.0tdi 260PS/500Nm http://forum.octaviaclub.pl/viewtopi...=38983&start=0
-
-
Zamieszczone przez piramidaZorr, w tym kraju to jest normalnie jak w Afryce, żeby czekać 1.5 roku na operacje, co to kurwa ma być, na co idą nasze pieniądze sie pytam :!: :evil:
JOY to implikuje mnóstwo konsekwencji np.: ubezpieczyciel poszkodowanego (nie winowajcy) zgodzi się na wszystko co chcemy, bo to nie z jego kasy i wykańcza konkurencje a ten drugi ubezpieczyciel będzie zgrzytał zębami i z niecierpliwością czekał na finalną fakturę.Jeśli jedziesz szybciej niż ja, jesteś wariatem.
Jeśli jedziesz wolniej niż ja, jesteś debilem
Komentarz
-
-
No ale teraz to ubezpieczyciel wykańcza nas i my zgrzytamy zębami, a w wielu krajach na zachodzie działa to po nowemu i jakoś się nie pozabijali.
Ja bym wolał nie użerać się ze śmieciowymi ubezpuiecalniami sprawcy, a choćby i z PZU które udowadnia mi że pognieciony błotnik z motocykla wart jest jeszcze 150 zł.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez piramidaZorr, w tym kraju to jest normalnie jak w Afryce, żeby czekać 1.5 roku na operacje, co to kurwa ma być, na co idą nasze pieniądze sie pytam
[ Dodano: Sro 04 Kwi, 12 15:17 ]
Zamieszczone przez JOYPZU które udowadnia mi że pognieciony błotnik z motocykla wart jest jeszcze 150 zł.
Zakłady ubezpieczeń są dobre do brania kasy ale jak już coś od siebie to jest problem.
Jak ja ubezpieczam co roku OC i AC to nie ma ubezpieczalni która by nie miała problemu z wartością samochodu bo nie ma go w żadnym ich katalogu i zaczyna się co roczna walka o wartość auta i czy jak ukradną to tyle oddadzą. Niektórzy w ogóle odmawiają ubezpieczenia.[b]SPOT OLSZTYN ostatni piątek miesiąca godz.19.00 parking przed TP SA
Komentarz
-
-
Panowie ostatnio wyczytałem w gazecie prawnej o projekcie ustawy dotyczącym likwidacji szkody przez własnego ubezpieczyciela. Byłby to kolejny milowy krok w stronę normalności. Przykład szkoda z OC sprawcy ubezpieczonego w PTU (jakiś fituling geszeft) moje ubezpieczenie w PZU jeśli zmiany by weszły, lece sobie do PZU likwiduje szkode a PZU ściąga kase z PTU. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie to następną polise znowu wykupie w PZU bo zostałem ładnie obsłuzony!!! A nie jak to teraz ma miejsce bujam się z PTU w którym nawet nie idzie z nikim konkretnym pogadać bo wszystko chcą emailem na które to brak odpowiedzi :P
Komentarz
-
Komentarz